TKS - Hotchkiss

Polish tank 7TP

Polish tank 7TP
Polish tank 7TP

TKS

TKS
Polish Tankette TKS 1:15 scale complete resin kit

FT 17

FT 17
Skrzynka narzędziowa i zapasowe ogniwko FT 17

New Tiger

New Tiger
NEW TIGER

Mark V

Mark V
TANK MARK V FOR SALE

Gotowy Jagpanzer IV L/48

Gotowy Jagpanzer IV L/48
Ready Jagdpanzer IV L/48

Carboard Whippet 1/15

Carboard Whippet 1/15
Whippet Medium tank 1/15 scalet, is available for purchase manual work, the techniques of rust, etc.. The only copy of it made ​​in the world. In the world there are only three copies of the collectors :-)

StuG III ausf G

TRANSLATOR - Select language ...

14 kwietnia, 2011

TURRET, SAUKOPFBLENDE, MORE DETAILS...

Cóż, zacząłem dziubać błotniki, lecz niestety musiałem chwilowo przerwać. Muszę najpierw zrobić nadbudówkę, aby ładnie toto dopasować, później mogą wystąpić problemy z dopasowaniem części przy sklejaniu blaszanki :).


No to zalewamy w końcu wieżyczkę silikonem, mam nadzieję że forma będzie w porządalu, na razie poszło ze 2 kilo silikonu kurde .....

I zawias do klapki od lornety nożycowej również gotowy. Oczywiście w modelu będzie klapka otwierana.


Był jakiś mały problem z bloggerem, ale już jest OK, przy okazji posprzątałem małe co nieco ..
Potrójny spaw na wizjerze kierowcy..
 A tutaj moja córa karmi wróbla w locie frytką ..   :-)
 Przyspawane podkładki do przykręcania fartuchów ..
 Tutaj nareszcie dopasowany otwór do ruchomej pokrywy, ze sześć razy wierciłem i zatykałem szpachlą  jednak ciągle było za bardzo w lewo lub prawo - teraz jest chyba w porządalu :-)



No to znowu do roboty .................:-), na focie dwa liny złapane podczas wypadu - były dobrutkie ...





Jeszcze zdążyłem machnąć wsporniki podtrzymujące osłonę dziury do MG oraz takie jakieś cusie co były przed i za peryskopami. Zauważyłem że wsporniki MGowe znajdowały się w różnych miejscach w/g fot archiwalnych, więc przyspawałem je tak jak na focie :-) ...




Prawie gotowe stanowisko wysuwanego MG, oczywiście u mnie w modelu będzie kręciołek ruchomy i kawałek MG wyjmowany :-)


Wyciąłem w końcu otwór w przedniej płycie - teraz można już wstawić ryjek, tam gdzie jego miejsce :-)

Trochę dopicowałem tudzież z lekka wybrudziłem :-). Oczywiście później dołoży się zacieki jakieś i takie tam... ...


Nooo, zaczyna wychodzić cuś takiego, rzecz jasna dojdzie jeszcze konkretny brudzing i takie tam rózne ;-)


Pomalowane toto już jest , zaraz zaczniemy drapanie, brudzenie i olejowanie ...


I glutowanie pigmentami ryja i osłony, sam jestem ciekawy co z tego wyjdzie :-)

Pierwszy odlew osłony - chyba kurde może być :-)


Dwa ryje na razie są odlane :). Mój już z nałożonym zimmeritem ....Ten drugi wyląduje w jagdzie niejakiego osobnika o ksywce Bigmodel :-)


Również osłona jarzma jest gotowa, muszę tylko jakieś kołki ustalające dorobić , coby toto pasowało dokładnie w miejsce na  czołowej płycie..

I komplecik prawie gotowy, jeszcze na górze osłony muszę dorobić parę klamotów :), ale to już mały pikuś ...

 No to wykombinowałem prymitywny, prościutki i zarazem skuteczny systemik ruchomego ryja :). na fotach widać wsio, z tym że śruba będzie w odlewie ryja zalana w formie podczas odlewania - od tyłu będzie nakrętka dociskająca sprężynę  ..........Przy okazji na osłonie jarzma dorobiłem delikatne żeberka , będą ledwo widoczne oczywiście po nałożeniu faktury odlewu :-)



Kurde, mała poprawka ryja, za cienkie krawędzie boczne wyszły - trzeba pogrubić nieco...

I pierwsza przymiarka całości. Oczywiście  osłona jeszcze się kurde profiluje ....

No prawie już gotowa macha :) Faktura i cyferki też są , muszę tylko jeszcze sposób mocowania od tyłu wykombinować i będzie cacy :) ..


Saukopf już ładnie wyprowadzony, lekkie odpicowanie, wkręcenie tych takich wklęsłych śrub, gruba faktura odlewu, numerek jakiś ( moja komura ?? : ). Później zapewne wtrynię fotę jak będzie gotowy całkiem ...
 A tu jedna z tych durnych  śrubek, nałamałem sobie głowiznę jak toto wykombinować :). Średnica tego śrubka to 2 mm...

Szpachla w dłoń i rzeźbienie saukopfa czyli świńskiego ryja :)



A tutaj prawie w komplecie, na razie paskudnie wygląda  takie białe...

Pierwsza próba potrójnego spawania , ujuj , ciężko się cholerka robi...
The first attempt at a triple welding  :)


Ten brakujący kawałek przedniej płyty już się dorobił ..........

Nadbudówka z grubsza wyklepana, grunt że nic nie jest wykręcone :), prostokąt od spodu idealny wyszedł ufff., teraz jeszcze ostateczne wygładzenie spodu, i inne przyjemne sprawy. Faktura pancerza, spawańsko, duperele etc cukiereczki :)





No i lada moment trzeba będzie się zabrać za jarzmo i saukopfa, lufa z gwintami jest już oczywiście gotowa...




Udało się odlać te blaszki z żywicy. Czyli będą doklejane osobno do nadbudówki :). Na zdjęciu kilka odlanych i moja psiknięta minią, przygotowana do glutowania. Zaczynam również składać nadbudówkę do kupy :P...



I udało się wytłoczyć blachę osłaniającą prowadnice. lekko kurde nie było, ale się udało. Na zdjęciu widać delikatną fakturę, jak wyschnie farbka to troszkę wyrównam zero nic papierem ściernym :) ....
Embossed sheet, which was moving along the guide along with the sight ...........

Wyrzeźbiłem teraz wrednie profilowane prowadnice do przesuwania celownika , na razie taka sobie surówka pospawana. Na to przyjdzie jutro wyprofilowana blacha - pokrywa..Na razie nie sklejam nadbudówkę w całość- po prostu wygodniej się detale przykleja na płaskiej powierzchni,( na razie płaskiej :)..

Cuś powoli idzie do przodu, dopasowałem klapy i otwory, podkleiłem ramki we włazach, śruby wklejone, cięcie palnikiem też już jest ...

A to mój sposób wkręcania śrub śrubokrętem :), dziurka, odlane śrubki od zadniej strony, superglut i szlif. Własnie przykręcam śruby do dachu nadbudówki :)..

Pierwsze odlewy pokrywki. Moja już przygotowana do glutowania krawędzi, pomalowana minią :). Nie będę nakładał zimmeritu na osłonę - szkoda mi fakturę zasłaniać ....W tle widać dopasowane już klapy ..

A tu pokrywa już gotowa, z fakturą odlewu, hmm, w pionowe takie dziaby - zaraz wędruje do formy :)

Surowa pokrywa przykrywająca otwór na MG..
Wycięty dach i boki nadbudówki



20 lutego, 2011

Wredny napinacz zadniego koła ...

Kurcze, zapomniałem nakleić te kwadratowe śruby na środkowej klapie :( . Trza ręcznie dorabiać, no i przerobić oryginała ...





No i pozbyłem się prześwitującej miedzi :) . Jeszcze raz pomalowałem po oksydowaniu, poddałem działaniu warunków atmosferycznych oczywiście i pomalowałem fixerem, który ładnie to utrwalił. Kolejny mały problemik z głowy ........

Well, I got rid of the translucent copper). Once again, painted after burnishing, have examined the action of weather conditions and painted, of course, fixer, which is nicely recorded. Another small problem has been corrected .. ........




Przy okazji nałożyłem oksydę na trawione uchwyty narzędzi. Teoretycznie po pomalowaniu, jeżeli farba odpryśnie, to powinno wyjść spod spodu czarniawe a nie mosiężne paskudne... chyba :)

By the way put on the oxidative etching tool holders. Theoretically, after the painting, where paint chipping, you should come out from underneath a dark color and not a nasty golden :)...


Chwila przerwy w klepaniu błotników, spróbowałem poczernić miedziane łańcuszki i pomalować, tudzież poobcierać z lekka, kurde, w łapie było całkiem OK, a na focie makro jednak miedź się pokazuje. Ale będę udawał że to niby rdzawe obciery :) ...Na poniższej focie oksyda i pomalowany piaskową i z lekka powycierany łańcuszek :)

In the picture below two pieces of brass chain. one of the imposed oxidative and the other has already painted and slightly shabby and dirty ..:)





I jeszcze fotka z obłupanym wahaczem :). Niezbyt zgodne z prawdziwym detalem to jest - za bardzo połupane , ale wahacz będzie bardziej wsunięty i nie będzie go praktycznie widać więc zostawiam jak jest. Poza tym trening w glutowaniu zawsze się przyda jakby co :)

No to wreszcie postawiłem wannę na kapciach :) . Kurde jakby połowa modelu dokonana , od jutra bierę się za błotniki , może uda się zrobić z ruchomymi blachami na sprężynkach, tak jak daaawno temu w kartonowo-foliowej czwórce w skali 1/25...
Wanna na gąsiach wygląda  całkiem OK , koła może z lekka krzywe , ale czołowe są przyklejone chwilowo plasteliną , dlatego takie mylne wrażenie na fotach może zaistnieć , ( mam kurde taką nadzieję )...




Wahacz matka z nałożoną fakturą odlewu i pomalowany podkładem..

I pierwsza przymiarka :)


Żmudnie wydziabany wahacz do kompletu - surówka póki co :)

Mniej więcej gotowe i przyklejone do kadłuba .....Prepared and fastened to the hull




I po wstępnym poskrobaniu...And after the initial scraping ...

Tradycyjne glutowanie:)...Traditional salting and application of the pigment slurry

Oraz gotowe odlewy ....


Gotowe napinacze - kopyta....

Rury na wajchę i kalamitki .


Odlany surowiec :)

Przygotowany duperel do foremkowania




Pospawane :)





Pomalutku do przodu , zaraz będę spawał te wszystkie wsporniki , potem forma i kombinacja na
odlewach coby wydłubać lewą i prawą stronę
Surówka :)